Ostatnie podejście....
Ostatnie podejście....

Nad wodą zjawiamy się o poranku... Lekkie chmurki a słońce zaczyna nas ogrzewać swoim promieniami...

Zaczynamy standardową procedurę... rozkładanie sprzętu i szykowanie zestawów....

Mariusz używa wędzisk Husaria 12 ft 3 lb od 4Success - doskonałe kije zarówno do rzutu jak i typowej wywózki

W jesiennych promieniach słońca prezentują się przepięknie na Rod Pod Adjustable - marki Skills 

U mnie bez zmian kije od PB Products Control 10 ft 3 lb - fantastyczna praca to jedna z wielu zalet tego wędziska..

Wszystko rozstawione i przygotowane można zaczynać to ostatnie podejście po jesienne skarby...

Nastał czas oczekiwania.... i podziwiania barw kolorów... niczym u malarza na palecie....

Słońce opada już ku zachodowi... Mariusz krząta się na stanowisku szykując rarytasy tym razem dla Nas...

Takiego połączenia krewetek z chorizo jeszcze nie próbowałem - szczerze ... pychota...  Polecam naprawdę smakuje tak jak wygląda.... smakowicie...

W ciągu dnia bez brania - na wodzie totalny spokój, lekki wiaterek...

Zapada zmrok.. coś koło godziny 20:00 jeden z sygnalizatorów Mariusza ożył.... Szybki skok do kija i zaczynamy pierwszy hol....

Po kilku chwilach jest pierwszy... Oczywiście trafia na przechowanie do rana w worku karpiowym...

Mariusz tryska radością... u mnie nadal cisza.....

Przed północą u Mariusza następne branie...

Tak właśnie wyglądał Mariusz tuż po wyholowaniu tego łuskacza... ryba dała mu nieźle popalić... takiego holu i przebiegu sprawy nikt z Nas się nie spodziewał...  Mina Mariusza jak się zorientował, że stoi w wodzie po kolana bezcenna...

W nocy zero pika... wyspani wspominamy miniony wieczór i szaleńczą pogoń Mariusza za karpiem... uśmiechy na twarzach nie opuszczają przez cały dzień....

Tuż przed godziną 14:00 u Mariusza kolejny odjazd... Ryba idzie tuż przy dnie.... po kilku minutach holu jest już go widać.... szybkie podebranie i szybka sesja fotograficzna...

Pierwszy pinokio ląduje w objęciach Mariusza... wspaniały okaz....

Przed nami ostatnia nocka... Koło godziny 3:20 moja centralka niczym poranny budzik oznajmiła, że trzeba wstać...

Hol nie był zbyt emocjonujący... szybkie podebranie i do worka.... reszta nocy przespana...

Po porannej kawie i śniadaniu idziemy się bliżej przyjrzeć złowionym okazom...

Na pierwszy ogień idą okazy Mariusza

 I jest piękny pełnołuski karp, za którym Mariusz oszalał i aby go zdobyć zdecydował się na kąpiel... Tak czy inaczej było warto...

Ryba bezpiecznie wraca do swojego domu....

 Druga ryba Mariusza to typowy golec... fantastycznie ubarwiony

Po chwili płynie już do reszty stada...

U mnie mały, ale jakże urokliwy karp......

Z góry widać dwie linie łusek i niesamowitą barwę brązu, miedzi i złota...

Co za ogon.. i te łuski...

Nasza wyprawa dobiega końca... pewnie chcecie wiedzieć na jakie kule łowiliśmy...

Mariusz testował nowe kule KRILLER nowość od 4SUCCESS z dodatkiem kulki pływającej Ananas. Zestawy wykonane na plecionce Green Hornet - sztywna plecionka idealna do łowienia z rzutu i hak Super Strong PB Products

U mnie sprawdziła kula z MasterClass Hot Damen i pop up Morwa a zestaw wykonany z plecionki Jelly Wire i hak Super Strong od PB Products

Podsumowując zasiadka trwała dwie doby - mimo małej aktywności ryb udało się Nam wspaniale i z humorem zakończyć tegoroczny sezon.

Teraz kije idą na zasłużony odpoczynek a My szykujemy się  do sezonu targowego, na który już teraz serdecznie  zapraszamy..

Do zobaczenia na targach w Warszawie a później gdzieś w Polsce...

Pozdarwiamy

Mario i Seba

 

 

 

 

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Waluty
Darmowa dostawa
Darmowa dostawa (Kurier DPD) już od 1 000,00 zł.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium